Z kolegi na szefa. Teraz ja tu rządzę!

„Charakter człowieka poznaje się dopiero wtedy, gdy staje się on przełożonym” – pisał Erich Maria Remarque. Intuicyjnie wiedzą to także koledzy, którzy pozostali na równorzędnych stanowiskach do tego, jakie dotychczas piastował ich nowy szef. Sytuacja nowo awansowanego łączy się z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony doświadcza on radości, satysfakcji, czuje się doceniony. Z drugiej ma sporo obaw: jak sobie poradzi w nowej sytuacji i jak zmienić relacje z dawnymi kolegami, obecnie podwładnymi. Podobnie mieszane emocje towarzyszą nowym podwładnym. Z jednej strony czują się związani, zaprzyjaźnieni z nowym szefem, z drugiej mogą czuć żal, zazdrość, że to nie oni otrzymali taką szansę, zastanawiać, jak zmieni się ich sytuacja, jak zmienią się relacje między nimi.

Dobra komunikacja to podstawa

Prof. Scott Tonidandel z Davidson College przebadał 300 początkujących menadżerów. Ustalił, że awans ze współpracownika na szefa jest uznawany za najtrudniejszy element stania się przełożonym przez 60 proc. respondentów. Łatwiej zostać szefem w firmie, w której wcześniej nie pracowaliśmy.

Na szczęście wiele badań naukowych, a przede wszystkim doświadczeń osób, które mają za sobą taką zmianę, pozwoliło opracować profesjonalne, praktyczne, skuteczne warsztaty uczące wszelkich umiejętności przygotowujących świeżo upieczonego menadżera do roli szefa swoich kolegów.

W pracy każdy z nas potrzebuje dobrych relacji ze współpracownikami, na przykład na wypadek, kiedy potrzebujemy rady, gdy utkniemy na jakimś etapie realizowania projektu, świętujemy sukces zawodowy czy chcemy ponarzekać na trudne relacje z przełożonym. Badania Instytutu Gallupa (najstarszego instytutu badania opinii społecznej na świecie) wykazały, że osoby, które mają dobre relacje ze współpracownikami, są bardziej zaangażowane w pracę niż inne, a klienci tych firm są bardziej lojalni niż w wypadku organizacji, w których te relacje są luźniejsze. Abraham Masłow już 60 lat temu ustalił, że poczucie przynależności to jedna z podstawowych ludzkich potrzeb. I nie chodzi tylko o przynależność do rodziny, ale też właśnie do kolegów z pracy.

Problemy pojawiają się, kiedy z powodu awansu stajemy się przełożonymi przyjaciół z pracy. Mogą oni oczekiwać faworyzowania, a podwładni, z którymi się nie lubiliśmy, będą się obawiać tej sytuacji. Koledzy szefa miewają poczucie, że nie muszą brać serio poleceń nowego menadżera, bo mogą liczyć na taryfę ulgową.

Jak zaradzić tym problemom? Przede wszystkim należy się komunikować wprost i precyzyjnie. Można pozostać w koleżeńskich relacjach, ale trzeba je rozluźnić – podwładni muszą mieć jasność, że zawodowe relacje się zmieniły. Istotne jest, aby określić nowe oczekiwania i granice. Warto powiedzieć kolegom, z jakimi nowymi obowiązkami się zmierzasz. Wyjaśnij wszystkim pracownikom, że zależy Ci na ich komforcie i rozwoju. Aby być skutecznym liderem, musisz równo traktować zarówno dawnych kolegów, jak i osoby, z którymi miałeś trudniejsze relacje – premie, bonusy, awanse muszą być przydzielane na równych zasadach. Z zegarkiem w ręku sprawdzaj, czy każdemu, kto potrzebuje wsparcia, przeznaczasz tyle samo czasu i uwagi. Relacje z kolegami się zmienią, ale nie warto palić mostów. Zmiana wcale nie musi oznaczać zmiany na gorsze.

Będzie to jednak wymagało sporo pracy, a przede wszystkim wykorzystywania konkretnych umiejętności. „Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej korzystać” – jak pisał Cyceron. Można się nauczyć tego na naszych szkoleniach dla menadżerów. Trzeba się będzie zmierzyć z zazdrością, poczuciem zdrady, zgorzknieniem i wieloma innymi trudnymi uczuciami nowych podwładnych. Mogą oni mieć przekonanie, że po znajomości mają prawo poprosić o dodatkowy urlop, choć wykorzystali już wszystkie swoje wolne dni na dany rok, czy przesuwać deadline terminu zakończenia projektu. Uleganie takim żądaniom podważa jednak autorytet nowego szefa. Bez umiejętności asertywnego mówienia „nie” (wprost, stanowczo, łagodnie, bez emocji, z szacunkiem do rozmówcy), menadżer będzie miał coraz większe kłopoty z realizowaniem powierzanych mu zadań. Jeśli ważniejszą wartością szefa jest zachowanie przyjaźni, być może warto rozważyć rezygnację z propozycji awansu i pozostać na dotychczasowym stanowisku.

Menadżer to nie kumpel

Zamknięcie się w nowym gabinecie i odcięcie od dawnych kolegów przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Warto spotkać się z każdym podległym pracownikiem i jasno określić jego zakres obowiązków, to, czego od niego oczekujemy. Pozwoli to wyjaśnić wątpliwości obu stron, a także ustalić, czy obowiązki są sprawiedliwie podzielone. Wszystko, co zostanie ustalone w zaciszu Twojego gabinetu, musi pozostać tajemnicą. Dzięki temu pracownicy odbudują zaufanie do Ciebie jako nowego szefa.

Bolesnym krokiem może być zmiana nawyków. Jeśli spotykałeś się ze współpracownikami po pracy w pubie, powinieneś zaniechać tej rozrywki. Pozwoli to budować dystans z podwładnymi. Nie znaczy to jednak, że masz być nieżyczliwy, opryskliwy czy niedostępny. Podczas pierwszego spotkania z pracownikami warto asertywnie przyznać, że obawiasz się nowej sytuacji podobnie jak oni. Dodaj, że w wypadku problemów drzwi Twojego gabinetu są dla nich otwarte. I upewnij się, że tak rzeczywiście będzie. Szczególną uwagę zwróć na osoby, które nie należały do Twojego kręgu najbliższych znajomych. Powiedz wprost, że masz świadomość tej sytuacji, ale że jako menadżer będziesz traktował wszystkich na równi (od tego zależy sukces całej firmy).

Pamiętaj, że potrzebujesz szczerego, uczciwego, stałego kontaktu z pracownikami. Nie zmieniaj sposobu wypowiadania się, jakiego używałeś jako ich współpracownik (domyślasz się, jak w gronie współpracowników komentowałbyś taką zmianę u nowego przełożonego, gdybyś to Ty został na wcześniejszym stanowisku). Warto nauczyć się, jak asertywnie wyrazić, że rozróżniasz swoje nowe obowiązki od swoich uczuć wobec personelu. Możesz powiedzieć na przykład „Może się zdarzać, że moje obowiązki będą wymagać zachowania, które nie będzie odzwierciedlać moich osobistych relacji czy uczuć”. Wyraź też zaufanie do pracowników i ich kompetencji, prosząc o wsparcie w swoim nowym wyzwaniu i mówiąc o radości z tego, że będziesz zarządzać właśnie tym zespołem.

Liderem można się stać, nie urodzić

Zadbaj o wsparcie dla siebie. Rozmawiaj z zaufanymi osobami spoza firmy i branży, bierz udział w szkoleniach, konsultuj się z doświadczonymi menadżerami, poszukaj coacha (jest szansa, że uda Ci się to wynegocjować podczas rozmowy o warunki nowego stanowiska). Pamiętaj, że musisz dbać o relacje z podwładnymi, ale także o swoją karierę zawodową. W końcu ciężko zapracowałeś na swój awans, a przełożony uznał, że zasługujesz na tę promocję!

Zasady opisane w tym materiale to zaledwie czubek góry lodowej umiejętności, które trzeba nabyć jako nowo mianowany menadżer. Podczas organizowanych przez nas szkoleń uczestnicy poznają wszelkie kompetencje potrzebne w tym zawodzie, także te najnowsze, najnowocześniejsze, opracowane w odpowiedzi na zmieniające się trendy w zakresie menadżerstwa:

Skuteczny menedżer – Poziom I

Wczoraj kolega – dziś podwładny czyli nowo mianowany manager

Szkolenia zostały przygotowane przez najlepszych specjalistów w tym zakresie, którzy swoją wiedzę i doświadczenie zdobywają, uzupełniają i na bieżąco uaktualniają od wielu lat. Wzięli oni pod uwagę wszelkie wyzwania, przed jakimi stają młodzi menadżerowie zarówno w małych firmach, jak i w międzynarodowych korporacjach. Uwzględnili uniwersalne umiejętności miękkie (przydatne także w życiu prywatnym), jak i te niezbędne w nowoczesnym świecie biznesu, zależnym od tempa, jakie narzuca ciągle zmieniająca się rzeczywistość wokół nas (zależna m.in. od coraz szybszych mediów wykorzystywanych w komunikacji z klientami). Nie ma już czasu na uczenie się na własnych błędach i doświadczeniach. Dlatego efektywnego zarządzania zespołem, zarządzania czasem i projektami, tego, czym jest asertywność, warto nauczyć się właśnie na naszym profesjonalnym, praktycznym szkoleniu kierowniczym. Warsztat wyróżnia jego wszechstronność. Kolejne moduły obejmują nie tylko szybkie wejście w rolę przełożonego, naukę postawy (istoty przywództwa), która zagwarantuje, że dawni koledzy w naturalny sposób poczują się podwładnymi i będziemy w stanie rozwiązać m.in. często pojawiający się problem zazdrości nowych podwładnych. Będziemy skutecznie delegować zadania, motywować innych. Dzięki temu uczestnicy szkolenia pozbędą się obaw związanych z nowymi obowiązkami, poczują się kompetentni i pewni siebie w swojej nowej roli. Będą też przygotowani na szeroki wachlarz wyzwań, jakie przed menadżerami stawia świat współczesnego biznesu. Liderowanie stanie się nie tylko zawodem, ale też pasją, a nawet sztuką. Kolejny awans będzie w zasięgu ręki.

Warren Buffet wyjaśnia: „jeśli nie masz pojęcia o diamentach, poznaj jubilera”. Nasi trenerzy to najwybitniejsi „jubilerzy” menadżerstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *